Skuter w walizce, czyli Honda NCZ50 Motocompo

on Marzec 25, 2016
Jak widzicie, pojawiła się nowa kategoria na Saving Classics, GADŻETY ! Tak, to będzie raj dla każdego, kto ma w sobie jeszcze coś z dziecka! Oczywiście tematyka będzie głównie związana z motoryzacją, dlatego zaczynamy od klasycznej Hondy NCZ50 Motocompo znanej także pod nazwą “Trunk-Bike”, czyli bagażnikowy motocykl!

 

Znalezione na www.99volo.com

Znalezione na www.99volo.com

Nowoczesne a jednak stare

To małe wozidełko mimo dosyć świeżego wyglą­du liczy sobie już pon­ad 30 lat! Między 1981 a 83. wypro­dukowano pon­ad 53 tysiące sztuk. Z założe­nia miało być „przenośne” i mieś­cić się bez prob­le­mu do bagażni­ka niewielkiej Hondy City i podob­nych samo­chodów. Dziś słysząc „wyposaże­nie samo­chodu” przy­chodzi nam do głowy raczej kli­matyza­c­ja, ogrze­wane fotele czy ilość Air-Bagów zami­ast moto­cyk­la w bagażniku. Cóż, Japończy­cy zawsze byli specy­ficznym nar­o­dem.

Znalezione na pl.pinterest.com

Znalezione na pl.pinterest.com

Kompaktowy skuter

Niem­niej uważam, że ten skuterek jest świet­ną kon­strukcją. Przy wymi­arach 118,5 x 24 x 54cm i nieco pon­ad 43kg wagi nie tylko może­my go wrzu­cić do samo­chodu i zabrać ze sobą, to spoko­jnie będziemy w stanie wziąć go „pod pachę” i zanieść do mieszka­nia gdzie będzie bez­pieczniejszy niż pozostaw­iony przed blok­iem. Na upartego może­cie go użyć nawet jako pół­ki. Płas­ka powierzch­nia pow­sta­ją­ca po złoże­niu kierown­i­cy i siodeł­ka ide­al­nie nada­je się na mini sto­lik pod­czas jakiegoś biwaku. Takie małe, a same zale­ty.

Znalezione na www.ocmoto.com

Znalezione na www.ocmoto.com

Oszałamiające osiągi

Nieste­ty, piździk nie stał się hitem na japońskim rynku. Mimo osza­łami­a­ją­cych 2,5KM i spala­niu na poziomie 1 litra pali­wa na 70km Hon­da NCZ50 Moto­com­po sprzedawała się niespodziewanie słabo. Do głównych przy­czyn należała pewnie zabójcza pręd­kość maksy­mal­na wynoszą­ca 30km/h! Oczy­wiś­cie było to spowodowane reg­u­lac­ja­mi prawny­mi. Ale z drugiej strony, kojarzy­cie jak­iś inny pojazd którym może­cie jechać przez pon­ad dwie godziny pręd­koś­cią maksy­mal­ną, a ten spal­ił­by zaled­wie 1 litr? Tóż to przyszłość!

Znalezione na pl.pinterest.com

Znalezione na pl.pinterest.com

O trzy dekady za wcześnie

Ostate­cznie uważam, że Hon­da wpadła na świet­ny pomysł, ale w złym cza­sie. Podob­ny pojazd zro­biony z car­bonu, alu­mini­um i z pod­nie­sioną pręd­koś­cią maksy­mal­ną do około 50km/h mógł­by być ciekawym gadżetem w dzisiejszym społeczeńst­wie. W każdym razie był­by ciekawszy niż te cholerne elek­tryczne hula­jno­gi. Jed­no jest jed­nak pewne, gdy­by pow­stała nowa wer­s­ja z logiem Apple’a, 50 tysię­cy sztuk sprzedało­by się w prze­ciągu jed­nego tygod­nia.