Land Rover Defender — koniec pewnej ery.

on Luty 9, 2016

Nieste­ty, 29 sty­cz­nia 2016 roku, zakończyła się pew­na era w świecie moto­ryza­cji. Land Rover Defend­er, praw­dopodob­nie najlep­szy samochód terenowy w dzie­jach, ofic­jal­nie przes­tał być pro­dukowany.

 

Znalezione na www.carpassion.it

Znalezione na www.carpassion.it

68 lat temu, samochód stwor­zony z myślą o rol­nikach, ura­tował markę Rover przed upad­kiem. Inspiracją dla pojaz­du był wojskowy samochód terenowy Willis, pro­dukowany przez amerykańską fir­mę Jeep. Angl­i­cy, chcąc zbu­dować coś równie dobrego, nieświadomie wyz­naczyli trendy na kole­jne dekady, zaw­iesza­jąc zarazem poprzeczkę tak wysoko, że i dziś nie jed­na mar­ka pro­duku­ją­ca terenów­ki nie była­by w stanie dotrzy­mać Defend­erowi kroku w jego nat­u­ral­nym środowisku.

 

Znalezione na www.landrover.it

Znalezione na www.landrover.it

Land Rover miał znacznie wytrzy­mal­sze pod­wozie niżeli konkurent zza oceanu, lecz nie tylko to było jego wielką zaletą. Wbrew pozorom pozy­ty­wny wpływ na sukces tego samo­chodu miała II Woj­na Świa­towa. Defi­cyt stali zmusił kon­struk­torów do zas­tosowa­nia pan­eli nad­wozia wyko­nanych z alu­mini­um, które było w ówczes­nych cza­sach tanie i sto­sunkowo łat­wo dostęp­ne! Cóż za iro­nia losu. Efek­tem była sto­sunkowo niska masa wzglę­dem gabary­tów samo­chodu. W kwiet­niu 1948r. zaprezen­towano pojazd w Ams­ter­damie, a już w lipcu tego samego roku ruszyła jego pro­dukc­ja. 52KM, 60mph i blisko 20l/100km. Dziś te para­me­try wyda­ją się nie do przyję­cia, jed­nak wtedy samochód zro­bił furorę. Jego wszech­stron­ność była niesamowi­ta. Gdy po raz pier­wszy uży­to go pod­czas kon­flik­tów zbro­jnych w lat­ach 50tych, jego nieza­wod­ność i wytrzy­małość na stałe związa­ły go z armi­a­mi wielu państw.

 

Znalezione nawww.simoncars.co.uk

Znalezione nawww.simoncars.co.uk

Kole­jne lata przyniosły liczne mod­ern­iza­c­je. Jed­ną z nich był sil­nik mon­towany od 1958 roku. Okazał się być tak dobrym, że przez cały okres pro­dukcji, doz­nał zaled­wie kliku poprawek. Złote cza­sy dla ang­iel­skiego poskrami­acza bez­droży nas­tały jed­nak w lat­ach 60. Boom na podróżowanie po świecie, a w szczegól­noś­ci przez ciężko dostęp­ne rejony Afry­ki i Azji, okazał się dla Rovera żyłą zło­ta, gdyż Defend­er przewyższa­ją­cy zarówno amerykańską jak i japońską konkurencję stał się oczy­wistym wyborem dla każdego szuka­jącego przy­gody w dziczy. To właśnie dzię­ki temu Land Rover stał się pier­wszym samo­cho­dem, który zobaczyła blisko jed­na trze­cia pop­u­lacji świa­ta! No, może to delikat­na prze­sa­da. Ale tylko delikat­na.

 

Znalezione na www.momowatch.net

Znalezione na www.momowatch.net

Do 1966r. wypro­dukowano 500 tysię­cy egzem­plarzy, a do zeszłego miesią­ca nieco pon­ad dwa mil­iony. Ale wraca­jąc do połowy lat 60tych, trze­ba pod­kreślić, że dostęp­nych było około 150 różnych wer­sji tego samo­chodu! A to za sprawą jego wszech­stron­noś­ci. Nadawał się do prak­ty­cznie każdego zada­nia. Ja kojarzę go jed­nak przede wszys­tkim z ang­iel­ską far­mą, afrykańską sawan­ną i wojskiem. Bry­tyjs­ki SAS uży­wał odchud­zonych, ciężko uzbro­jonych wer­sji w kolorze różowym (podob­no świet­nie masku­ją­cym na pustyni – tak twierdzą — chwilę temu widzieliś­cie zdję­cie takiego okazu), do szy­b­kich ataków na wro­gie lot­niska, po których następował błyskaw­iczny odwrót. Przez blisko 70 lat pro­dukcji wprowad­zono wiele poprawek i mod­ern­iza­cji, a mimo tego samochód pozostał prak­ty­cznie taki sam.

 

Znalezione na www.landrover.it

Znalezione na www.landrover.it

Pow­stało wiele wer­sji nad­woziowych tego niesamowitego samo­chodu. Do dziś nie potrafię się zde­cy­dować którą chci­ałbym mieć najbardziej. Krótką, Pick-Up’a z dużą kabiną, a może najdłuższą zamkniętą wer­sję? Nie wiem. Wszys­tkie są świetne. Zach­wyca mnie pros­to­ta tego samo­chodu, jego nieza­wod­ność i pon­ad­cza­sowa bryła. Oczy­wiś­cie do powodów przy­czy­ni­a­ją­cych się do niespełnienia norm narzu­canych przez UE, z powodu których zaprzes­tano pro­dukcji, należy właśnie linia samo­chodu. Podob­no jest zbyt „niebez­piecz­na” dla pieszych. Nie wiem czy to praw­da, jed­nak znam odpowied­nie rozwiązanie. Niech piesi nie wchodzą przed jadącego Land Rovera. Czy to takie trudne? Przy jego wymi­arach?

 

Znalezione na www.blog.vehiclejar.com

znalezione na www.blog.vehiclejar.com

Ist­nieją tylko 4 samo­chody terenowe które darzę podob­ną sym­pa­tią. Mer­cedes G, Hum­mer H1, Jeep Willis/Wrangler oraz Lam­borgh­i­ni LM. I choć w sto­sunku do nich Defend­er jest raczej spar­tańsko wyposażony i został stwor­zony jako samochód dla rol­ników, pozosta­je moim ulu­bionym, ponieważ nie jest sym­bol­em luk­susu, tylko prawdzi­wym wołem roboczym nie boją­cym się żad­nego wyzwa­nia. Jest samo­cho­dem terenowym, który po dziś dzień zasługu­je na to miano i niczego nie uda­je. To budzi sza­cunek. Poza tym patrz­cie, jak niewiele trze­ba, by ten już piękny wóz stał się jeszcze wspanial­szy.

 

Znalezione na www.info.drom.ru

Znalezione na www.info.drom.ru

Land Rovera Defend­era może­my opisać wielo­ma słowa­mi. Cud­owny, świet­ny, doskon­ały, prosty, wytrzy­mały, genial­ny, charyz­maty­czny czy przeło­mowy. To tylko niek­tóre z nich. Jed­nak dla mnie jest czymś więcej, dla mnie jest leg­endą.