Dziwna nazwa, świetne geny, a całość bez dachu — Alfa Romeo 2uettottanta

on Maj 6, 2016

Piękne, doskon­ałe, zaje­biste, ide­alne – to tylko niek­tóre słowa, które przy­chodzą mi do głowy, gdy widzę ten samochód kon­cep­cyjny Pin­in­fariny. Nie ma co ukry­wać, mają tal­ent chłopa­ki, ale w tym wypad­ku prze­bili sami siebie. Oto Alfa Romeo 2uet­tot­tan­ta.

Znalezione na www.netcarshow.com

Znalezione na www.netcarshow.com

Zaczni­jmy od rozszyfrowa­nia nazwy „2uet­tot­tan­ta”. Dwó­jecz­ka na początku sugeru­je ilość miejsc w samo­chodzie, ale na tym jej zadanie się nie kończy. Stanowi również początek słowa „Duet­to”, które jest naw­iązaniem do przepięknej, klasy­cznej Alfy Romeo Duet­to, znanej więk­szoś­ci pod nazwą Spi­der, która także została zapro­jek­towana przez „artys­tów” Pin­in­fariny. Samotne „O” w nazwie jest dosyć rozch­wyty­wane, gdyż stanowi zarówno ostat­nią literę wyrazu „duet­to”, jak i pier­wszą w słowie „ottan­ta”, co przełożone z włoskiego oznacza osiemdziesiąt. Licz­ba oczy­wiś­cie nie jest ran­do­mowa. Sym­bol­izu­je ona osiemdziesiątą rocznicę ist­nienia Pin­in­fariny. Jeśli wszys­tko złożymy do kupy i przetłu­maczymy na pol­s­ki, to wyjdzie nam „2 duet osiemdziesiąt”. Oto cała filo­zofia, ale zostańmy jed­nak przy ory­gi­nal­nej nazwie.

Znalezione na www.netcarshow.com

Znalezione na www.netcarshow.com

Na set­ną rocznicę ist­nienia mar­ki Alfy Romeo oraz osiemdziesiątą rocznicę dzi­ała­nia stu­dia Pin­in­fariny należało zro­bić coś wyjątkowego, i to pro­jek­tan­tom się udało. Odwalili tak dobrą robotę, że 2duet­tot­tan­ta otrzy­mała nagrodę za najlep­szy design roku 2010 w klasie samo­chodów kon­cep­cyjnych pod­czas 80 Salonu Samo­chodowego w Genewie. To nie byle wyróżnie­nie, ale nie ma się czemu dzi­wić, ten wóz po pros­tu wyglą­da niesamowicie! Jego este­ty­ka jest nie do opisa­nia. Wszys­tko jest doskonale zrównoważone. Lin­ie są delikatne, niemal banal­nie pros­to poprowad­zone, nie ma żad­nych zbęd­nych wodotrysków, ogrom­nych wlotów czy potężnych spoil­erów, a mimo tego bije z niego nieopisy­wal­na ener­gia! Ten agresy­wny przód i ta zapier­a­ją­ca dech w pier­si­ach linia bocz­na są po pros­tu osza­łami­a­jące! Mimo, że tył nie do koń­ca dorównu­je resz­cie, to z całą pewnoś­cią mogę stwierdz­ić, że ten samochód jest sek­sown­iejszy niż więk­szość mod­elek na tym świecie i to znacznie. W połącze­niu z krwistą czer­wienią i pięknym wzorem felg ten wóz jest po pros­tu doskon­ały. Nie potrafię mojego zach­wytu nawet ująć w słowa. To prawdzi­we dzieło sztu­ki, za które warto położyć mil­iony, zami­ast za płót­no na które komuś wylało się wiadro far­by. To auto, to dla mnie prawdzi­wa per­fekc­ja, esenc­ja włoskiego sty­lu w prze­myśle moto­ryza­cyjnym.

Znalezione na www.netcarshow.com

Znalezione na www.netcarshow.com

Nieste­ty samochód pozostanie tylko kon­ceptem. Mimo plotek o rzekomym uru­chomie­niu pro­dukcji w 2013 roku nic z tego nie wyszło. A szko­da. Cena którą wtedy podawano miała oscy­lować w grani­cach 26tys. fun­tów. Możli­we, że wyszło mi to na dobre, bo praw­dopodob­nie wziąłbym kredyt i rzu­cił wszys­tko inne w cholerę byle tylko ten wóz posi­adać. Samo utrzy­manie go nie powin­no być zabójc­zo dro­gie, bo prze­cież, ile może spal­ić tur­bodoład­owany sil­nik o pojem­noś­ci 1.8l ? W moim przy­pad­ku nic, bo pewnie trzy­małbym Alfę gdzieś w bunkrze i chronił przed najm­niejszą cząsteczką kurzu. Jadłbym przy niej, spałbym przy niej – a może nawet przes­tałbym spać – i obser­wowałbym ją w nieskońc­zoność. Ten samochód jest zniewala­ją­cy i muszę się nim jakoś przewieźć, jeszcze nie wiem jak, ale to zro­bię. A co Wy o nim myśli­cie? Podzielac­ie moje zdanie, czy w Waszym mnie­ma­niu powinienem iść się leczyć?

Znalezione na www.dieselstation.com

Znalezione na www.dieselstation.com

3ma­j­cie się! Ja idę dalej uknuć mis­terny plan który poz­woli mi na poprowadze­nie tego samo­chodu.